Ostatnia dostępna na konsole wersja tej gry, Virtua Fighter 5 to już dość stary tytuł. Być może nie każdy się orientuje, że od lipca 2008 Japończycy ostro grają w Virtua Fighter 5R, które jest swoistym rozszerzeniem gry (jak VF4: Evolution, T5: DR, T6BR, chyba jakiś trend nam rośnie). W tej wersji Sega dodała dwie potaci: Taka Arashi (zawodnik sumo z VF3) oraz Jean (walczy Karate…Jean.. Jin… podobne, prawda?). Ponadto walczyć możemy na odnowionych arenach teraz również o nieregularnych kształtach oraz posłuchać podczas walki tracków z dowolnej części VF. Nie wymaga oczywiście wyjaśnień fakt, że zmieniono również animacje jak i właściwości ciosów postaci. Choć sama gra również nie jest czymś nowym (Japończycy grają teraz w ver. C VF5R – trzecią “rewizję”) to niewielu z Was może wiedzieć jak bardzo fani Virtua Fighter starali się by przekonać producenta gry – SEGA, by nakłonić ich do stworzenia portu na XBoxa 360 oraz PS3.
Zaczęło się to od momentu gdy SEGA uruchomiła stronę na którym można było wysyłać swoje prośby, swoisty “gamer feedback”. Wydawało się, że wreszcie opinia fanów gier Segi oraz graczy ogólnie spotkała się z jakimś zainteresowaniem. Zaczął się wtedy spam próśb o VF5R na konsole, zainicjowany przez społeczność strony www.virtuafighter.com
Gdy to zawiodło, już nakręceni na tą ideę fani zaczęli wysyłać informacje tego typu na oficjalną stronę Facebook Segi, co po jakimś czasie zmusiło firmę do wydania oświadczenia w kwestii portu gry na konsolę. Uspokojeni fani przerwali wysyłanie i wprost spamowanie stron japońskiej firmy na rzecz otrzymania definitywnego TAK lub NIE…. jednak okazało się, że “Nie planujemy NA RAZIE przenosić gry na konsole” to jedyne co udało się uzyskać.
Tak też na dzień dzisiejszy gracze PS3 grają (jeśli w ogóle) w Virtua Fighter 5 ver.B, właściciele Xboxów 360 w Virtua Fighter 5 ver.C (więcej przedmiotów, zmiany w klatkach i właściwościach ciosów, Online mode), a gracze w Japonii w Virtua Figher 5R ver.C a nie zanosi się na to aby miało się to w najbliższym czasie zmienić.
Jeden z dobrych graczy japońskich, Kamaage, niedługo spotkać ma się z przedstawicielami SEGI i zaproponował przygotowanie i przekazanie im oficjalnego dokumentu, na którym wypisane miały by być informacje o społecznościach, graczach, turniejach i innych eventach organizowanych przez i dla graczy Virtua Fighter z krajów poza Japonią. Więcej możecie na temat tego pomysłu poczytać (po ang.) na VFDC
Jeśli przeczytaliście wszystko do tego miejsca i macie pewne wątpliwości… tak – od teraz Backdash zajmuje się również serią VF!
autor: Griever
















![[MK] Taz (Kano) vs. MoonSpell (Shang Tsung) [Gryf Cup #4]](http://i.ytimg.com/vi/qrlkiLZPfcU/0.jpg)
![[MK] Di (Mileena) vs. MoonSpell (Kabal) [Gryf Cup #4].MP4](http://i.ytimg.com/vi/gBI-xdABheg/0.jpg)
![[MK] Kosu (Cyrax) vs. Di (Mileena) [Gryf Cup #4]](http://i.ytimg.com/vi/arKQA0TaUW0/0.jpg)
Właściwa osoba na właściwym miejscu, że tak powiem:P No i prawidłowo, może się trochę ruszy z tematem VFa w Polsce.
Wprawdzie nie grałem nigdy w VF, ale cieszę sie z faktu że BD zajmnie się również tą serią. Kto wie może kiedyś się skuszę;)
To chyba gracze olali VF a nie Sega fanów (których z kolei jest bardzo niewielu)
Sega skończyła się na megadrajwie, a gracze wolą żonglować postaciami i nie dziwie się wcale, prawdę mówiąc i ja zostałem skuszony tymi “fajerwerkami w tekkennie 6″.
Poza tym sega jest zacofana i konserwatywna o ile mi wiadomo poza Japonią nie ma żadnego automatu do VF5R (a może i są jak ktoś wie niech da cynk gdzie, w każdym bądź razie w szcz w żadnym centrum handlowym nie ma)
W vf czasami pogrywam jak kogoś mi wyszuka z dobrym połączeniem zdarza się to często w okresie wielkiej nocy lub bożego narodzenia. Co do filmików i newsów o vf 5 na backdashu to świetnie bo ,zawsze to coś innego niż tekken(do którego broń allahu nic nie mam) i sfIV (które zasysa ostro), a vf5r na xboxa napewno kupie – taki dobry kod sieciowy trzeba wykorzystywać do końca. Pozdro
Coż tu dużo mówić, Sega tak jak mówisz konserwatywna, a i reklamuje się kiepsko. Graczy mało jest w Polsce, jednak w innych krajach wciąż się kupy trzymają. Nie da się ukryć, że Tekken raczej wszędzie poza Japonią (choć i tam pewnie też, ciężko ocenić) ma większą scenę, czego tylko mogą fani stricte VFa zazdrościć.
Jeśli chodzi o automaty z VF5 to o ile mi wiadomo nie ma ich w Polsce (byłbym BARDZO zaskoczony). Natomiast automaty z VF5R są właścicielom Arcade’ow jedynie dzierżawione, nie można ich wykupić na stałe, co więcej ograniczone są do Japonii ( a może Azji, mogę się tu mylić) i do USA ani Europy nie ma mowy żeby trafiły. Sega również zamknęła wiele firmowych Arcade’ów, tych mniejszych przynajmniej, ze względu na oszczędności.
Cóż, można mieć nadzieję jedynie, że zaryzykują wydanie gry poza Japonią