Ledwo mieliśmy okazję obejrzeć Street Fighter Legacy, a okazuje się, że od 4 maja krąży po sieci inny fanowski film – Street Fighter: Beginnings End. Mimo niskiego budżetu i włosów Kena…. ten film przebija z łatwością wspomniane Street Fighter Legacy jakością walki. Oceńcie zresztą sami:
autor: Griever
















![[MK] Taz (Kano) vs. MoonSpell (Shang Tsung) [Gryf Cup #4]](http://i.ytimg.com/vi/qrlkiLZPfcU/0.jpg)
![[MK] Di (Mileena) vs. MoonSpell (Kabal) [Gryf Cup #4].MP4](http://i.ytimg.com/vi/gBI-xdABheg/0.jpg)
![[MK] Kosu (Cyrax) vs. Furb (Kung Lao) [Gryf Cup #4]](http://i.ytimg.com/vi/1AWdXeZa5_4/0.jpg)
No właśnie co do jakości walk się nie zgodzę – chłopaki w Legacy mieli lepszą technikę, wykonali lepsze akrobacje, byli bardziej przytyrani xD Tylko trochę niedopracowali kwestii zdjęć
Fajniejsza praca kamery ale nadal…scen walki w zwarciu nie można pokazywać w aż takim przybliżeniu :/ Z bliska to można dać powtórkę trafiającego ciosu. Podobał mi się początek ale ja bym dorzucił tak festyniarski element jak podmuch poruszający liście na drzewach przy każdym krzyku lol
Haha, walić te filmy zatem! Kręcimy nasz film: Street Fighter: Backdash!