Matt & Devil [maj 2008]

Jako pierwsi pod ogniem pytań musieli się znaleźć oni – Matt (18 lat) i Devil (14 lat) – czyli najlepsi obecnie Gracze Tekkena w Polsce, a jednocześnie bracia. Jak patrzą na przyszłość sceny w naszym kraju? Czemu grają na Arcade Stickach? Które spośród swoich osiągnięć uważają za najlepsze? O wszystkim przeczytacie niżej. Życzę przyjemnej lektury.

Di: Czy hobby (ogólnie gry wideo) nie zajmuje Wam za dużo czasu? Jak radzicie sobie z nauką?

Matt: Na gry poświęcam większość dnia, dlatego czasem nie mam czasu na naukę. Jednak gdy w szkole muszę coś poprawić, przez kilka dni potrafię nie grać, żeby pozdawać wszystko. Na razie jestem w 2. klasie technikum i mogę sobie na to pozwolić, ale za 2 lata wiekszość czasu będę poświęcał na naukę przed maturą.
Devil: Gry zajmują mi prawie cały dzień. W szkole nie idzie mi najgorzej, więc jedno drugiemu nie wadzi. Poza tym, gdybym miał jakieś inne hobby, to szkołę i tak bym olewał – nie lubię się uczyć.

Di: Jak Wasza rodzina traktuje Was jako Graczy?

Matt: Cieszą się z tego, że mamy jakieś zainteresowania, w ktorych jesteśmy dobrzy. Nie podoba im się jedynie to, że tyle czasu poświęcamy grom.
Devil: Tak jak mówił Mateusz – cieszą się z wyników, ale uważają, że za dużo gramy.

Di: Czemu Arcade Stick, a nie pad? Wasze główne postaci nie wymagają dobrego manuala. [Matt - Julia i Steve, Devil - Feng i Marduk] Chodzi po prostu o bycie “pro”, czy może o coś innego? Skuteczność wyrywania się z rzutów?

Matt: Na padzie zaczynałem grać nie mając pojęcia o tym, że ludzie grają na stickach. Jednak po moim pierwszym turnieju za granicą stwierdziłem, że przerzucę się na sticka. Głównym powodem było ograniczenie ruchów i szybkość wykonywania niektórych rzeczy na padzie, które są znacznie wolniejsze niż na AS-ie. Jeżeli chodzi o postacie, to najpierw sprawdzamy które są silne i wtedy z 5-6 które wytypujemy wybieramy tą, która najbardziej nam się podoba. Nie patrzyliśmy czy któraś jest trudniejsza w opanowaniu. Jeżeli taka by mi się spodobała, pewnie grałbym nią.
Devil: Na początku pad, gdyż nie mieliśmy pojęcia, że w ogóle gra się na stickach. Po UT [Ultimate Tournament - seria turniejów rozgrywanych w Paryżu] Matt zaczął grać na Namco. Ja czasem pożyczałem AS-a, gdy nie miałem co robić, a Matt zajmował mi kompa. Potem, gdy grałem z Mattem brałem sticka, żeby się pobawić, bo gra w domu w naszym przypadku nie jest już przyjemnością. Zaczęło mi dobrze iść, zobaczyłem, że manual mi się polepszył. Grałem na sticku również dlatego, że najlepsi grali na tym sprzęcie. I już tak zostało.

Di: Które z Waszych rezultatów turniejowych na arenie Tekkena 5.0 i Dark Resurrection uważacie za najważniejsze?

Matt: Drugie miejsce na UT5 w Paryżu.
Devil: Wszystkie poznańskie edycje turnieju Tekken Tej Tournament i wygrana z Prodigal Sonem [Ryanem Hartem], czyli najlepszym Graczem w Europie na jednym z nich [trzecia edycja, listopad 2006].

Di: U którego z Graczy (mowa o Polskiej scenie) zauważyliście największe postępy po wejściu DR-a? (w porównaniu do 5.0)

Matt: Uważam, że Devil. Niektóre osoby mogą się ze mną nie zgodzić, ale w porównaniu do Tekkena 5.0, gdzie grał najsilniejszą postacią, przerzucił się na średniaka względem innych postaci. Nadal wszystkich strasznie bije i wygrywa turnieje. Do tego równo z końcem ery 5.0 i początkiem DR-ki przerzucił się już na stałe na sticka, a nie wiele osób tak robi, bo jest to dość trudne.
Devil: Nie zauważyłem, żeby ktoś się mocno wyróżnił.

Di: Sądzicie, że po premierze Tekkena 6 nasza krajowa scena rozrośnie się? Na ostatnich turniejach (Tekken Tej Tournament vol. 5 i 6) nie było tylu uczestników ilu można było się spodziewać.

Matt: Nie sadzę. Ludzie zawsze na początku są zapaleni i dużo mówią, ale po pół roku przestaną grać i tylko kilku będzie nadal systematycznie trenować. A poziom Graczy spada z każdą kolejną częścią, niestety.
Devil: Mam nadzieje. W końcu więcej ludzi-więcej turniejów, a więc i większe nagrody.

Di: Kogo najbardziej obawiacie się (o ile obawiacie się w ogóle) na nadchodzącym turnieju organizowanym przez nSports?

Matt: Samego siebie, bo jeżeli nie zapanuję nad nerwami to potrafię przegrać nawet ze średnimi Graczami. No i Devila…
Devil: Moim największym przeciwnikiem jest stick – na każdym turnieju sam, tak z niczego się psuje. Zazwyczaj w czasie walki. Na szczęście w domu grałem już troszkę na zepsutym i umiem się przyzwyczaić i grać np. bez kwadratu.

Di: Dziękuję Wam za poświęcony czas i życzę owocnych przygotowań do turnieju Tekken with nSports, który odbędzie się już w lipcu.

Napisz komentarz

Translate this site

ZAPRASZAMY NA ZAKUPY

icomp.pl

POLECAMY

Realm Online TcT Daimida SD Tekken Combos