Szyper to jeden z najbardziej obiecujących Tekkenowców w naszym kraju, co potwierdzają jego wysokie lokaty na ostatnich turniejach (m.in. 3. miejsce podczas Time To Play #2). Na dodatek jest jedną z czołowych postaci największego i najpopularniejszego teamu w Polsce, Tej-city Team. Co sądzi o naszych szansach na europejskiej arenie? Kim jest w swoim teamie? Tego dowiecie się, czytając poniższy wywiad, który rozpoczyna serię rozmów z zawodnikami naszej sceny Tekkena. Kolejne wywiady będą publikowane w co drugi piątek.
Di: Na początek powiedz coś o sobie – ile masz lat, czym się interesujesz (poza grami) jak zaczęła się Twoja przygoda z Tekkenem i czy grasz – lub grałeś – w coś innego.
TcT | Szyper: Witam, nazywam się Michał Szyperski, a ludzie kojarzą mnie głównie pod nickiem Szyper. Mam 18 lat i bardziej niż Tekkena lubię chyba tylko piłkę nożną i generalnie sport. Z Tekkenem mam styczność już od około trzech lat, kiedy to na miniturnieju w sklepie zajmującym się grami fantasy oraz konsolowymi poznałem Grey-Fox’a. Grywam także czasem w Counter Strike’a ze znajomymi, natomiast w inne gry już nie.
Di: Jaką rolę odgrywasz w TcT?
TcT | Szyper: Można powiedzieć, że obecnie zostałem jednym z szefów teamu. Ze względu na to, że Grey-Fox, Tenshi i Robson mają dość mało czasu na prowadzenie teamu, ktoś musiał – przynajmniej tymczasowo – zająć ich miejsce.
Di: Możesz napisać coś o przyszłości Tej-city Team? Macie jakieś konkretne plany?
TcT | Szyper: Jakiś czas temu, został wybrany nowy zarząd TcT. Jednym z jego głównych celów jest podniesienie poziomu gry członków teamu. Aby to zrobić będziemy umiejętnie rekrutować nowych graczy, organizować regularne grania dla nas, osób z innych miast czy zagranicy a także organizować jak najczęstsze wyjazdy na turnieje.
Szykujemy też powrót najlepszych turniejów w Polsce, czyli Tekken Tej Tournament.
Di: Co uważasz za swój największy sukces, a co za największą porażkę na scenie Tekkena?
TcT | Szyper: Niestety większego sukcesu jeszcze nie odniosłem. Polska scena zna mnie jednak jako niebezpiecznego przeciwnika, więc liczę, że za jakiś czas osiągnę coś, dzięki czemu odpowiedź na pierwszą część Twojego pytania nie sprawi mi trudności.
Największa porażka to chyba moja tragiczna postawa na Tekken Tej Tournament vol. 5, kiedy to podłamany po porażce z Gajdą, przez brak znajomości zasad turnieju na danym szczeblu, przegrałem następny pojedynek z niżej notowanym graczem i odpadłem z turnieju już w jego początkowej fazie.
Di: Brak znajomości zasad? Brzmi intrygująco.
TcT | Szyper: Nie wiedziałem, ile walk trzeba wygrać i – zamiast od razu wybrać Fenga – bawiłem się śmiesznymi postaciami. Potem było już za późno.
Di: Których Graczy w Polsce obawiasz się najbardziej?
TcT | Szyper: Zdecydowanie najbardziej obawiam się Devila. Jego refleks czasami mnie przeraża, a na dodatek chłopak bardzo dobrze myśli podczas pojedynku. Na dokładkę dochodzi jego Marduk, którym potrafi przechylić losy danej rundy jedną akcją, przez co trzeba grać strasznie asekuracyjnie, a to także Artur potrafi wykorzystać.
Świetnym graczem jest także jego brat Matt. Świetnie zna system, nie działają także za bardzo na niego setupy. Ma świetny movement, do którego dokłada rewelacyjne karanie ciosów wypuszczanych w powietrze, więc nie ma mowy o przypadkowych wybitkach. A myśli jeszcze lepiej niż brat.
Obaj są obecnie raczej poza zasięgiem kogokolwiek w naszym kraju i to nich – rzecz jasna – obawiam się najbardziej na turniejach.
Di: Jak oceniasz możliwości Polaków na scenie w Europie?
TcT | Szyper: Polska nie ma się czego wstydzić, jeśli chodzi o jakość gry, głównie za sprawą braci. Obaj są ścisłą europejską czołówką i obojętnie jakiego gracza w Europie nie pokonają, to nie będzie to niespodzianka. Pozostała polska czołówka może nie ma co myśleć o wygraniu większego europejskiego turnieju, ale o wysokich miejscach w okolicy podium, czy sprawieniu niespodzianki poprzez wygranie z jakąś europejską gwiazdą turniejowego pojedynku, jak najbardziej tak. Zresztą wszystko okaże się w praniu, podczas majowego turnieju w Berlinie, gdzie Polska będzie reprezentowana przez wielu Graczy.
Di: Zapewne tak jak większość Tekkenowców czekasz na najnowszą odsłonę serii w wersji konsolowej. Możesz się podzielić swoimi spostrzeżeniami na jej temat?
TcT | Szyper: Ja osobiście czekam głównie dlatego, że wielu graczy powróci z Tekkenowej emerytury i będzie z kim grać. Generalnie gra mi się nie podoba tak jak Dark Ressurection, ponieważ jest dużo łatwiejsza i zwycięstwo często zależy od zwykłego farta. Na szczęście nie będzie to zła część Tekkena i na pewno będę w nią grał, nawet jak nie będzie mi dobrze szło.
Di: Czy sądzisz, że Tekken może osiągnąć w Polsce taką popularność jak gry pokroju Warcrafta 3 czy Fify?
TcT | Szyper: Sądzę, że najważniejsze jest to, jak Namco przygotuje online dla Tekkena 6. Niestety bijatyki, a szczególnie Tekken, są podatne na lagi, nie to co wymienione przez Ciebie gry. Równie ważne jednak może być to, że w Polsce mamy takie połączenia internetowe jakie mamy. Ktoś mi mówił, że jak ogląda walki koreańskich graczy w DRO, którzy – jak wiadomo – mają światłowód, to poziom ich rozgrywki jest co najmniej równy naszemu offline. Nie mamy automatów, to musimy liczyć na rozgrywki online. Obojętnie jaki online nie będzie, będę się starał wspierać scenę na tyle ile się da, organizując turnieje itp.
Di: Czego można życzyć Tobie i Twojemu teamowi?
TcT | Szyper: Mi można życzyć tego, by duże sukcesy na scenie Tekkena były również moim udziałem, natomiast mojemu teamowi tego, by w ramach organizacji turniejów powrócił z jeszcze większym powerem.



















![[T6] Gajda (Lars) vs. Frizen (Lars)](http://i.ytimg.com/vi/bVl06SkVKyY/2.jpg)
![[SFF4] tejotl (Vega) vs. Snake (Rufus)](http://i.ytimg.com/vi/SPfB7-nBfTY/2.jpg)
![[SFF4] tejotl (Vega) vs. Snake (Rufus)](http://i.ytimg.com/vi/YJNDJS6eFpc/2.jpg)