Tekken za granicą vol. 3 – Nin

Korea Południowa dla Tekkena jest jak Brazylia dla piłki nożnej czy jak Austria dla skoczków narciarskich – to tam mieszkają najlepsi przedstawiciele danej dyscypliny, którym rzadko kiedy ktoś inny może stawić czoła. Nin to legendarny Koreańczyk, jeden z najbardziej znanych Graczy w Tekkena na świecie. Nie raz już udowodnił, że rewelacyjnie prowadzi Steve’a. Grać zaczął jeszcze za czasów T3, ale dopiero część oznaczona numerem 4 pozwoliła mu rozwinąć skrzydła, gdyż “wydała na świat” brytyjskiego boksera, który w kolejnych odsłonach serii był sukcesywnie rozbudowywany. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś na temat T6: Bloodline Rebellion czy tego, ile grają w Korei, musicie przeczytać poniższy wywiad.
We wstępie nie może zabraknąć podziękowań dla dwóch osób: dla Szypera za pomoc w skontaktowaniu się z Ninem oraz dla Wogusa za tłumaczenie z angielskiego na koreański (i na odwrót).

Di: Od kiedy grasz w Tekkena i która część jest Twoją ulubioną?
NIN: Gram od czasów Tekkena 3, a moją ulubioną częścią jest Tekken 4.

Di: Mógłbyś powiedzieć coś więcej o Tekkenie 4? Większość ludzi uważa, że jest to najgorsza odsłona serii.
NIN: Tekken 4 to część, w której wypracowałem swój własny, unikatowy styl (chodzi między innymi o wykorzystywanie ścian). Poza tym do stawki zawodników dołączył wtedy Steve budując fundamenty obecnego wizerunku tej postaci. Był swojego rodzaju „prototypem”.

Di: Skoro jesteśmy przy Steve’ie – czemu jest to Twoja ulubiona postać? Jakie inne postaci lubisz?
NIN: Zabrzmi to dziwnie, ale… Steve jest dla mnie jak dziecko. I chyba to wystarczy za inne słowa ;) . Jakie lubię postaci? Te, które nie są używane w Korei, ponieważ są słabe, oraz te, które są „męskie”. W tej chwili jest tylko jedna postać, której dotyczą te dwie rzeczy: Marduk.

Di: Kto jest Twoim największym rywalem? Knee, czy może ktoś inny?
NIN: HoleMan.

Di: Jest lepszy od Knee?
NIN: Tego nie powiedziałem. Po prostu HoleMana traktuję jako rywala, ponieważ uczyłem Knee, jak grać. Moja wiedza miała na niego duży wpływ podczas jego pobytu u mnie.

Di: W Polsce cały czas gramy w Dark Resurrection, ponieważ scena automatowa u nas nie istnieje. Co sądzisz o Bloodline Rebellion? Lubisz system tej gry? Które postaci według Ciebie należą do top-tierów?
NIN: Tekken 6 nie wszystkim się podobał. Wydaje mi się, że po patchu więcej ludzi polubi BR-a niż polubiło szóstkę. Twórcy dokonali dobrych zmian. Co się tyczy postaci – gra jest wciąż nowa i będzie jeszcze ewoluować, ale obecnie wydaje mi się, że do top 5 należą, w losowej kolejności: Lili, Nina, King, Law, Steve.

nsports | Di: Możesz coś powiedzieć o każdej postaci w jednym zdaniu?
NIN: Steve: ponieważ nie ma słabych punktów i matchupów. W zasadzie tyczy się to wszystkich postaci… dla mnie tiery mówią o tym, jak dobrze postać radzi sobie w matchupach i właśnie wymienione przeze mnie postaci nie mają złych matchupów. Można do tej listy dodać jeszcze Baeka, bo w tej części jest bardzo mocną postacią.

Di: (pytanie od Szypera) Jak w tej części sprawują się Mishimy? Która postać z rodu jest najmocniejsza w Bloodline Rebellion?
NIN: Mishimy nie są tak dobre jak były. Zwłaszcza w Korei, ponieważ ludzie tutaj wiedzą jak na nich grać. Niemniej jednak Mishimy to Mishimy i wciąż mogą z sukcesami rywalizować z innymi postaciami – teraz jednak wymaga to czegoś więcej.
Biorąc pod uwagę potencjał, Heihachi jest według mnie najlepszy z rodziny. Trudno jednak w pełni jego potencjał wykorzystać, więc najczęściej Gracze idą po najmniejszej linii oporu i wybierają Kazuyę.

Di: W 2007 roku we Francji wziąłeś udział w turnieju Ultimate Tournament – czy zamierzasz się wybrać gdzieś poza Azję na turniej w najbliższej przyszłości?
NIN: Nie…. żartuję :P . Z miłą chęcią, jednak w tej chwili wolę skupić się na rozwoju sceny w Korei. Jedna z naszych telewizji transmituje teraz rozgrywki ligi Tekken Crash, których jestem komentatorem.

Di: Wokół Korei krąży wiele mitów. Czy to prawda, że nastolatkowie grają 5-8 godzin dziennie?
NIN: To nie mit. Większość Graczy poświęca na to średnio 6 godzin dziennie.

Di: A jakie były Twoje początki?
NIN: Chciałem wygrać z lokalnym rywalem. Patrzyłem na to, jak gra i trenowałem 7 godzin dziennie przez dwa lata.

Di: Naprawdę imponujące. Czy planujesz grać online na Playstation3/X360, jeśli nie zepsują tego trybu?
NIN: Tak, będę próbował grać na X360.

Di: Pewnie będziesz mocno oblegany. Nie martw się, nie będę pytał Cię o możliwość zagrania, bo jestem za słaby ;) Grałeś kiedyś na padzie od Playstation?
NIN: Pewnie Cię to zdziwi, ale tak. Co więcej, wydaje mi się, że na padzie gram lepiej, niż myślisz, że gram. Jestem jednak Graczem automatowym, więc nie chcę używać pada.

Di: Zapytałem o to, gdyż jest to w pewnym sensie kolejny mit – ostatnio w naszym kraju utrzymuje się swego rodzaju „stickowy” trend i dużo ludzi przerzuca się właśnie na nie. Większość z nich myśli, że to, że Azjaci tak dobrze grają w Tekkena to kwestia kontrolera. Ale czy nie jest tak, że z powodu dużej automatowej sceny Arcade Sticki są Waszymi naturalnymi, „domowymi” kontrolerami?
NIN: Oczywiście masz rację. Wiele osób tutaj woli AS-y właśnie dlatego, że są do nich przyzwyczajeni.

Di: Czas na ostatnie pytanie: Jakich znasz Graczy z Europy?
NIN: Ci, których pamiętam, to dobrzy Gracze ze wspomnianego wcześniej Ultimate Tournament: Ryan Hart, Starscream, Tissuemon [Di: Japończyk mieszkający od dłuższego czasu w Anglii] oraz Gen1us.

Di: Dziękuję za poświęcony mi czas i życzę kolejnych sukcesów!
NIN: Dziękuję.

Napisz komentarz

Translate this site

ZAPRASZAMY NA ZAKUPY

icomp.pl

POLECAMY

Realm Online TcT Daimida SD Tekken Combos