Niedawno odbył się w Japonii turniej VF5R, w którym udział wzięli jedni z najlepszych graczy KKW. Szczęśliwie wszystkie te walki trafiły na YT, więc bez dłuższego wstępu, zapraszam do oglądania
Wcześniej pisaliśmy już o dokumencie skierowanym do Segi w z prośbą o stworzenie portu VF5R na konsole. Pracownik zasugerował, by stworzyć większy dokument, aby zwrócić uwagę “samej góry” w firmie. Innymi słowy: dokument zamiast dotychczasowych 97 stron miałby zawierać ich przynajmniej 500.
Choć idea nie gwarantuje sukcesu i Sega jako firma, która niewątpliwie jak każda inna przede wszystkim dba o zysk, prawdopodobnie nie da się łatwo manipulować przez fanów ( ), to spróbować z pewnością warto.
W chwili pisania tych słów prawie 600 osób napisało posta w tej sprawie na samym VFDC. Na tejże stronie w górnym prawym rogu widnieje pasek stanu dokumentu licząc cel jako 500 stron. Na tą chwilę (11.02) jest to ok. 60%.
Nie zalicza on jednak postów które napływają z innych stron, chociażby ponad 200 postów z http://www.vfdojo.net/, czy postów z DoA Central.
Ideę wspiera na tą chwilę wiele stron związanych z bijatykami, jak i grami ogólnie. Nawet IGN i Gamespot dorzuciły swoje 2 grosze, a oczekiwane są odpowiedzi od Markmana z SDTekken (który i tak już posta w temacie napisał) oraz Gametrailers.com.
Na tą chwilę posty napłyneły z mniej więcej 40 różnych krajów.
Jeśli nie jesteście zaznajomieni ze sprawą, możecie o niej przeczytać pod TYM oraz TYM linkiem
Kamaage przekazał dokument prosząc jednocześnie, jeśli to możliwe o powiadomienie nie tylko teamu deweloperów, ale również samego “Sega president”. Pracownik, z którym Kamaage rozmawiał zasugerował, że choć jest to na pewno zaskakujące dla nich i może mieć jakiś wpływ, to gdybyśmy byli w stanie przygotować około 5x większy dokument, szanse byłyby dużo większe.
W związku z tym, w TYM temacie na VFDC wciąż można pisać posty z prośbą o stworzenie portu Virtua Fighter 5R na konsole.
Na tą chwilę nie ma ostatecznej daty do kiedy prośby będą zbierane, natomiast ze strony Segi oczekujemy na jakąkolwiek odpowiedź w tej kwestii, nawet jeśli negatywną.
Jak już pisaliśmy wcześniej, jutro (czwartek, 28.01.2010) Kamaage spotyka się z Segą, gdzie ma przekazać dokument w sprawie VF5R na konsole. Krótka wzmianka na temat organizowanych eventów, działalności strony virtuafighter.com oraz dziesiątki próśb od graczy to zawartość tegoż dokumentu. Jeśli ktoś jest zainteresowany, pod TYM adresem może go zobazcyć (plik Word spakowany w zip).
Chciałbym przypominam, że japoński gracz Kamaage w czwartek udaje się na spotkanie z SEGA, gdzie zgodnie z obietnicą przedstawić ma dokument mający przekonać Segę do wydania portu VF5R na konsole. Dokument taki zawierał będzie informacje dotyczące powodów dla których chcemy by VF5R trafiło na konsole, jak i prośby i krótkie wzmianki na temat doświadczeń z VFem indywidualnych fanów. Jeśli chcecie wesprzeć ideę, udajcie się na www.virtuafighter.com, zarejestrujcie się, a następnie przejrzyjcie szybko wypowiedzi w TYM temacie i stwórzcie własną. Być może nie jest to wiele, ale jeśli może pomóc choć w drobnym stopniu, to myślę że każdy z Was może te 5 minut poświęcić. Posty możecie umieszczać do środy 26 stycznia do godziny 12~13.
Po spotkaniu Kamaage poinformuje nas o przebiegu rozmowy i reakcji pracowników Segi. Trzymajcie kciuki
Ostatnia dostępna na konsole wersja tej gry, Virtua Fighter 5 to już dość stary tytuł. Być może nie każdy się orientuje, że od lipca 2008 Japończycy ostro grają w Virtua Fighter 5R, które jest swoistym rozszerzeniem gry (jak VF4: Evolution, T5: DR, T6BR, chyba jakiś trend nam rośnie). W tej wersji Sega dodała dwie potaci: Taka Arashi (zawodnik sumo z VF3) oraz Jean (walczy Karate…Jean.. Jin… podobne, prawda?). Ponadto walczyć możemy na odnowionych arenach teraz również o nieregularnych kształtach oraz posłuchać podczas walki tracków z dowolnej części VF. Nie wymaga oczywiście wyjaśnień fakt, że zmieniono również animacje jak i właściwości ciosów postaci. Choć sama gra również nie jest czymś nowym (Japończycy grają teraz w ver. C VF5R – trzecią “rewizję”) to niewielu z Was może wiedzieć jak bardzo fani Virtua Fighter starali się by przekonać producenta gry – SEGA, by nakłonić ich do stworzenia portu na XBoxa 360 oraz PS3.
Zaczęło się to od momentu gdy SEGA uruchomiła stronę na którym można było wysyłać swoje prośby, swoisty “gamer feedback”. Wydawało się, że wreszcie opinia fanów gier Segi oraz graczy ogólnie spotkała się z jakimś zainteresowaniem. Zaczął się wtedy spam próśb o VF5R na konsole, zainicjowany przez społeczność strony www.virtuafighter.com
Gdy to zawiodło, już nakręceni na tą ideę fani zaczęli wysyłać informacje tego typu na oficjalną stronę Facebook Segi, co po jakimś czasie zmusiło firmę do wydania oświadczenia w kwestii portu gry na konsolę. Uspokojeni fani przerwali wysyłanie i wprost spamowanie stron japońskiej firmy na rzecz otrzymania definitywnego TAK lub NIE…. jednak okazało się, że “Nie planujemy NA RAZIE przenosić gry na konsole” to jedyne co udało się uzyskać.
Tak też na dzień dzisiejszy gracze PS3 grają (jeśli w ogóle) w Virtua Fighter 5 ver.B, właściciele Xboxów 360 w Virtua Fighter 5 ver.C (więcej przedmiotów, zmiany w klatkach i właściwościach ciosów, Online mode), a gracze w Japonii w Virtua Figher 5R ver.C a nie zanosi się na to aby miało się to w najbliższym czasie zmienić.
Jeden z dobrych graczy japońskich, Kamaage, niedługo spotkać ma się z przedstawicielami SEGI i zaproponował przygotowanie i przekazanie im oficjalnego dokumentu, na którym wypisane miały by być informacje o społecznościach, graczach, turniejach i innych eventach organizowanych przez i dla graczy Virtua Fighter z krajów poza Japonią. Więcej możecie na temat tego pomysłu poczytać (po ang.) na VFDC
Jeśli przeczytaliście wszystko do tego miejsca i macie pewne wątpliwości… tak – od teraz Backdash zajmuje się również serią VF!